Zapowiedź zakładów na Puchar Świata w rugby i wskazówki przed półfinałami w Japonii

Tony Calvin zapowiada półfinały Pucharu Świata w rugby i uważa, że ​​wsparcie Walii w pierwszej połowie w meczu z RPA ma wartość. przynajmniej w pierwszej połowie.

Polecane zakłady: półfinały Pucharu Świata w rugby

Aby uzyskać szczegółowe informacje na temat zalecanych bukmacherów i warunków na każdą stronę, odwiedź naszą przejrzystą zapis napiwków

Sporting Life będzie blogować na żywo w obu półfinałach w sobotę i niedzielę w ten weekend.

Walia v RPA

Byłem trochę zaskoczony, widząc, że Walia pokonała RPA w ostatnich czterech spotkaniach – to fakt, który najwyraźniej mnie ominął – i całkiem łatwo mogli przyjechać tutaj w poszukiwaniu siódmego kolejne zwycięstwo.

Ponieważ pokonali także Boks 12-6 w Cardiff w 2014 roku i dopiero w 75. minucie Fourie Du Preez odpadli z Pucharu Świata 23-19 na etapie ćwierćfinałowym w Twickenham cztery lata temu.< /p>

Więc jeśli przywiązujesz dużą wagę do bezpośrednich rekordów, to Walia, która wygrała swoje ostatnie spotkanie 20-11 w Cardiff w listopadzie, jest drużyną, która wraca z wynikiem 3/1 i z dziewięcioma punktami zacznij w kilku miejscach (ogólna linia to osiem).

Podejrzewasz jednak, że wersja RPA z 2019 r. to zupełnie inna bestia – całkiem dosłownie.

Sam rozmiar i siła ósemki Springbok były widokiem, który można było zobaczyć w drugiej połowie ich niedzielnej porażki 26-3 z Japonią.

Gospodarz nie ugiął się przed nikim, zanim wpadła im w ręce wataha z RPA. W ostatnich 40 minutach zostali brutalnie potraktowani w stałym kawałku, a także z bliska i osobiście, z próbą Fafa De Klerka na bramce koniec 50-metrowego toczenia maul na wieki.

I taki, który trwał wieki.

Jest całkiem jasne, że nie idą szeroko, chyba że jest to absolutnie konieczne lub mecz został wygrany, i nie przepraszają za grę opartą na posiadaniu piłki, kopanie piłki i poleganie na ich wszechogarniającej obronie aby wymusić błędy i kary w połowie przeciwnika.

To bardzo frustrujące, biorąc pod uwagę wybitny talent, który mają na boisku, ale z pewnością będą musieli kopać lepiej niż do tej pory przeciwko Walii. Ten plan gry może szybko zmienić się w słabość.

I spójrzmy prawdzie w oczy, czeka ich wypadek kończący Puchar Świata z Williem Le Roux na pełnym obronie.

Powiedziałem przed turniejem, że był jedyną rażącą słabością drużyny Springbok – poza odpowiednim wsparciem dla Handre Pollarda w wieku 10 lat – i nic, co do tej pory zrobił, nie zmieniło mojego zdania.

Rzeczywiście, jego występy były dość straszne, ponieważ dodał, że nie jest w stanie złapać, aby towarzyszyć jego niechęci do walki.

Podejrzewam, że Wales będzie chciał, aby patrzył w niebo i walił przed nim, a ktoś rzucał się na niego w ataku i obronie, przy każdej możliwej okazji.

To było dość zabawne słyszeć, jak Shaun Edwards wypowiadał się szeroko o zagrożeniu RPA na początku tego tygodnia, ponieważ dla mnie były to odcienie 1991 roku.

Wtedy Anglia została uśpiona, aby porzucić swoją zorientowaną do przodu grę z Australią w finale i drogo ich to kosztowało. Nie oczekuj, że gigantyczna ekipa Rassie Erasmusa będzie miała w niedzielę jakiekolwiek pomysły ponad swoje wcześniej zaplanowane stacje, a utrata rannej Cheslin Kolbe pozbawia ich nieprzewidywalności i olśnienia.

Mój instynkt podpowiadał, że z Walią startuję z dziewięcioma punktami tutaj – choć znowu nie wymienili jeszcze swojej drużyny – ale mieli szczęście, że w zeszłym tygodniu pożegnali Francję 20-19, a to nie było po raz pierwszy nie przekonali się w tym turnieju.

Francja, jak to często bywa, wyłoniła się z bloków z krzykiem, a niezwykle porowata obrona Walii (i ogólnie słaby występ) pomogła im zmniejszyć się do przewagi 19:10 w przerwie, a ta linia punktowa nie oddają sprawiedliwości swojej wyższości nawet na jotę. Mogło łatwo zostać podwojone.

Fakt, że Francja nie zdobyła ponownie gola po 31. minucie i na początku drugiej połowy wysłała zawodnika z boiska, a Walia wciąż potrzebowała bardzo wątpliwej próby z pięcioma minutami przed końcem – w rzeczywistości nie wątpliwe, piłka wyraźnie poszła do przodu – trzymanie się na wygraną punkt mówi, jak daleko byli w ich grze.

Oczywiście, tylko dlatego, że drużyna gra słabo w jednym tygodniu, nie oznacza, że ​​zrobi to w następnym – podobnie jak drużyny, które osiągnęły sukces, prawdopodobnie nie osiągną tych samych wyżyn siedem dni później – i może to być podwójnie prawda o Walii po tym, jak arcydręczyciele Warren Gatland i Edwards wskazali kilka domowych prawd.

Ale ich stado będzie musiało rozegrać mecz swojego życia, aby powstrzymać ósemkę przeciwników – a ławka drużyny Springboks składająca się z sześciu napastników i dwóch obrońców musi być jedną z największych i najcięższych, jakie kiedykolwiek zgromadzono – a strata Josha Navidiego jest naprawdę duży cios w ich tylną osłonę.

Po raz kolejny uważam, że trudno jest sprawdzić linię handicapową ósmą i dziewiątą, ale spodziewam się, że Walia zaatakuje Republikę Południowej Afryki na wolności i na flankach, a oni mogą odnieść trochę wczesnego sukcesu, zanim zostaną powstrzymani, Japonia -styl.

Rzeczywiście, w swoich ostatnich siedmiu spotkaniach Walia prowadziła do przerwy sześć razy i grała z innymi – przewaga interwałów wynosiła 3-0-1-6-11-11-11 – więc Walia -Republika Południowej Afryki po 1. połowie, w pełnym wymiarze (6/1 w kilku miejscach) jest biegaczem, podobnie jak Walia +4 po 10/11 na handicap pierwszej połowy (ogólnie dostępny).

Zamierzam zastosować zakład z handicapem po pierwszej połowie. Myślę też, że 2/1 o spadku gola w meczu jest dość kuszące, ale będę miał tylko jedną grę.

Zapnij pasy na wspaniały weekend rugby.

Anglia przeciwko Nowej Zelandii

Dwie największe bestie w dżungli rugby spotykają się w pierwszym półfinale Mistrzostw Świata w sobotę rano i obie stają do starcia zwycięzca bierze wszystko dzięki imponującym zwycięstwom w zeszły weekend.

Zanim zaczniemy, oba półfinały są rozgrywane w Jokohamie, gdzie serwis pogodowy, z którego korzystałem, przewiduje ulewny deszcz w piątek (mówię o 90 mm), ale weekend jest suchy. Więc trzymaj je obrane na tym froncie.

Nowa Zelandia zniszczyła Irlandię 46-14 po jednym ze swoich pełnych i dominujących występów, które od czasu do czasu mogą rzucić przeciwko innym drużynom z najwyższej półki.

Pomyśl o Australii (36-0) w sierpniu lub RPA (57-0) w 2017 r., a ten występ przeciwko Irlandii prawdopodobnie przewyższył ich oba.

Anglia również wykazała imponującą pewność siebie i opanowanie po tym, jak Wallabies zmusili ją do powrotu do 17-16 na początku drugiej połowy, ostatecznie kończąc 40-16 zwycięzców.

Zdecydowanie uważam, że Anglia została pochlebiona tą linią punktową, ponieważ Australia grała czasami w rugby bez głowy i bezradności, i znacznie ułatwiała im pracę.

Ale podczas gdy Irlandia, co zaskakujące, sprawiła All Blacks trochę kłopotów w czasie scrum i uzyskała od nich trochę późnej zmiany punktacji z bliskiej odległości, Nowa Zelandia była tak blisko klinicznej doskonałości rugby, jak widzieliśmy w ostatnim lat, zwłaszcza w pierwszej połowie.

Problem polega na tym, czy mogą wykonać kopię zapasową tego poziomu wydajności.

Jeśli uważasz, że mogą odtworzyć tę szybkość i dokładność, to z obstawianiem tutaj idziesz tylko w jedną stronę, a mianowicie z Nową Zelandią na poziomie 2/5 i z nimi, aby pokryć siedmiopunktowy handicap.

Można było rozsądnie oczekiwać, że warstwy zareagują nadmiernie na mecz z Irlandią, ale wcale nie poszły tak daleko.

A skoro Scott Barrett wszedł po Sama Kane'a o szóstej, poświęcą trochę prędkości w parku i awarię, a także ponownie wycelują w linię Anglii, obszar, w którym mieli dużo radości w zeszłym roku.

Brudna i prawdopodobnie zbyt uproszczona lektura niedawnych starć między tymi stronami pokazuje zadanie, przed którym stoi Anglia.

Niektórzy mogą uznać, że to, co następuje po dotknięciu, jest nudne, ale znoszą mnie. Może warto, powiedział z nadzieją.

Nowa Zelandia nie przegrała w tym turnieju od 2007 roku i od 2009 roku wygrała osiem z ostatnich dziewięciu meczów z Anglią – uznałem, że jest to najistotniejszy punkt odcięcia – z jedynym odwrotnym wynikiem 38-21 porażka w grudniu 2012 roku na Twickenham.

Z tego samego powodu ich margines zwycięstwa w tych meczach wynosi 13-10-8-5-1-23-3-1, więc jasne jest, że tylko bliskie zawołanie sędziego lub błąd lub nietrafiony wślizg generalnie oddziela je przez większość czasu.

Rzeczywiście, tylko najmniejsze podania do przodu spowodowały, że Anglia przegrała 16-15 na Twickenham w listopadzie, ich pierwszym spotkaniu od jesieni 2014 roku.

Skop trochę głębiej, a może istnieć pewien kąt obstawiania.

Anglia awansowała w listopadzie o 15:10 w przerwie (a linia wyniku wynosiła 15:0 po 38 minutach) i generalnie byli na starcie przeciwko Kiwi, dzięki ich świeżości fizycznej – i Anglii , obok RPA są ogromnym, dusznym strojem, o czym Irlandia dowiedziała się w Dublinie na początku tego roku – wysuwając się na pierwszy plan.

W poprzednim spotkaniu prowadzili także 14-11 w przerwie.

Jedyna poważna anomalia w stosunku do stosunkowo bliskiej pierwszej połowy miała miejsce w Hamilton w 2014 roku, kiedy All Blacks awansowali 29-6 (chociaż było 14 przewagi nad Nową Zelandią i 12 z Anglią), ale ludzie Eddiego Jonesa prowadził 10-6 na przerwie w Dunedin tydzień wcześniej w 2014 roku i remisował 9-9 po 40 minutach w pierwszej z tej serii trzech testów.

Rzeczywiście było 6-6, kiedy odwrócili się, gdy spotkali się w 2009 roku (i była to ta sama linia punktowa w wygranym Anglii 15-13 w Nowej Zelandii w 2003 roku).

Więc w tych ostatnich dziewięciu spotkaniach Anglia prowadziła cztery razy do przerwy i dwukrotnie zremisowała.

Powiedz to cicho, zwłaszcza po tym, jak Nowa Zelandia zrobiła w zeszłym tygodniu pierwsze drzwi do Irlandii, ale widzę bardzo fizyczne, brutalne i statyczne otwarcie i remis w przerwie jest zawyżone i wynosi 14/1 ( Ogólne) w rezultacie, podobnie jak kursy na podwójny wynik Anglia-NZ w połowie/całym meczu przy 6/1 (Boylesports).

Ogólnie dostępna 11/2 zakładu HT-FT jest również akceptowalna.

A jeśli chcesz zagłębić się w szczegóły, tylko kara Owena Farrella za uderzenie w 40 minut dała Anglię przewagę 14-11 w 2014 roku.

Jeżeli uda Ci się zbliżyć do Nowej Zelandii z przodu i zamknąć ją – a Anglia jest do tego w pełni przygotowana – wtedy równie wolno im wkroczyć w krok, jak każdy inny międzynarodowy zespół.

Szkoci utrzymali ich 3-3 na przerwie w Murrayfield w 2017 roku, a Francja faktycznie prowadziła ich 11-8 na turnie w Auckland w zeszłym roku, zanim skapitulowała po przegranej 52-11.

I dopiero w 39. minucie rzut karny Johnny'ego Sextona sprawił, że jego drużyna prowadziła 9:6 na drodze do zwycięstwa 16:9 w Dublinie w zeszłym roku.

Uważam również, że trasa British and Irish Lions do Nowej Zelandii w 2017 roku jest również bardzo trafna.

Nowa Zelandia wyszła na prowadzenie 12-6 i 13-8 po bardzo ciasnych startach, a w drugim teście w przerwie doszło do remisu 9-9.

Ciasne czterdzieści minut otwarcia, po których Nowa Zelandia gra u siebie – a wybór Barretta wyraźnie podkreśla, że ​​wyczuwają wolniejszą, cięższą grę ze stałymi fragmentami – wyglądają na najlepsze kąty obstawiania w meczu . W każdym razie „statystyki” je potwierdzają.

Anglia właśnie ogłosiła swoją stronę i nie ma tam żadnych niespodzianek, z Georgem Fordem przywołanym na półmetku, a Farrell powrócił do 12.

Sporting Life będzie blogować na żywo w obu półfinałach w sobotę i niedzielę gniazda lusterek w ten weekend.

Najlepsze automaty
5000 bonusu powitalnego
Wysokie kursy plus darmowe spiny
5000 bonusu powitalnego
Wysokie kursy plus darmowe spiny