Szanse Trumpa maleją. To może uczynić go niebezpiecznym.

Dążenie do wygrania drugiej kadencji przez prezydenta Trumpa nie jest w dobrej kondycji. Wszedł do we wtorek wieczorem debaty z mniej więcej 7- lub 8-punktowym deficytem w sondażach krajowych, co plasuje go dalej na tym etapie wyścigu niż jakikolwiek inny kandydat od czasu Boba Dole'a w 1996 roku. 1

Jeśli spojrzymy na potencjalne stany krytyczne, wyścig jest nieco bliżej, ale nie tak bliżej. Po kilku mocnych sondażach dla Joe Bidena na początku tego tygodnia w Pensylwanii – stanie, który obecnie najprawdopodobniej zadecyduje o wyborach – Trump traci tam od 5 do 6 punktów. Tymczasem stracił około 7 punktów w Michigan i Wisconsin. Te stany, wraz z Minnesotą, Maine i New Hampshire – gdzie Biden również ostatnio mocno głosował – sugerują, że Biden odzyskuje część białych wyborców z klasy robotniczej Obamy-Trump, którzy przybyli do Trumpa cztery lata temu. Rzeczywiście, Biden jest tak bliski wygrania Południowej Karoliny czy Alaski, jak Trumpowi wygrania Michigan i Wisconsin, na podstawie ostatnich sondaży w tych stanach.

W czasie, gdy Trump desperacko potrzebował wsparcia, debata prawdopodobnie też mu ​​nie pomogła — mogła go zranić. Każdy sondaż naukowy, który widzieliśmy, powodował, że Trump przegrywał debatę, niektórzy przez wąskie marginesy, a niektórzy przez szerokie.

Obejmuje to sondaż FiveThirtyEight przeprowadzony z Ipsos, w którym ankietowano tę samą grupę wyborców przed i po debacie. Chociaż sondaż nie wykazał ogromnej zmiany – większość wyborców trzymała się swoich początkowych preferencji – więcej wyborców pozytywnie oceniło wyniki Bidena, a Biden zyskał przewagę w stosunku do Trumpa na podstawie liczby wyborców, którzy stwierdzili, że na pewno na niego zagłosują. mniej więcej równoznaczne z 3-punktowym zamachem w kierunku Bidena w sondażach bezpośrednich.

Jak Trump mógł wywołać pełny kryzys wyborczy | FiveThirtyEight

Teraz nie przewiduję, że tak się stanie, ale jeśli krajowa przewaga Bidena powiększy się do 9 lub 10 punktów, co jest zgodne z rodzajem odbić w sondażach, które widzieliśmy w przeszłości u kandydatów, którzy byli postrzegani wygrywać debaty — zwłaszcza pretendentów, którzy po raz pierwszy dyskutują na temat urzędującego operatora — sytuacja Trumpa może stać się dość rozpaczliwa.

Aby było jasne, nic z tego nie oznacza, że ​​szanse Trumpa są kaput. W chwili pisania tego tekstu nasza prognoza nadal daje mu około 21 procent szans na wygranie Kolegium Elektorów. To nie jest świetne, ale jest znacznie lepsze niż zero.

Ale jest możliwe, że szanse Trumpa mogą dalej spadać po tym, jak sondaż po debacie zacznie uwzględniać naszą prognozę jak podejść do lustra. Co więcej, sam upływ czasu pomaga Bidenowi w naszym modelu, ponieważ każdy dzień, w którym Trump nie zyskuje na popularności, jest dniem, w którym jego los staje się nieco bardziej przypieczętowany. (Wiele osób już głosowało!) Przykład: w wyborach, które odbyły się dzisiaj — Trump nie ma już czasu na nadrobienie zaległości — według naszych prognoza.

Z drugiej strony istnieją pewne możliwości, których nasz model nie uwzględnia, a stały się one bardziej istotne po tym, jak Trump wielokrotnie odmawiał zobowiązania się do pokojowego przekazania władzy i odmawiał zobowiązania się do przestrzegania wyników wyborów. Jak pisaliśmy podczas uruchamiania prognozy:

Zakładamy, że podejmowane są uzasadnione starania, aby umożliwić uprawnionym obywatelom głosowanie i liczenie wszystkich legalnych kart do głosowania oraz że wyborcy są nagradzani zwycięzcy w głosowaniu powszechnym w każdym stanie. Model nie uwzględnia również możliwości pozakonstytucyjnych wybryków Trumpa lub kogokolwiek innego, takich jak próby uniemożliwienia liczenia kart do głosowania.

Zróbmy kopię zapasową na chwilę. To już czwarta kampania wyborcza FiveThirtyEight. A w poprzednich trzech pojawiło się przynajmniej jako pytanie o to, kto prowadził w odcinku wyścigu. Na przykład John McCain na krótko wyprzedził Baracka Obamę po konwencji republikanów w 2008 roku, a Obama tak naprawdę nie ugruntował swojej przewagi aż do początku października. W 2012 r. sondaże krajowe pomiędzy Obamą a Mittem Romneyem były bardzo wąskie po pierwszej debacie prezydenckiej, a następnie pozostały dość wąskie (chociaż Obama zawsze utrzymywał przewagę Kolegium Elektorów). A ludzie zapominają, jak blisko był wyścig w 2016 roku na odcinkach kampanii; to nie było tak wielkiego zdenerwowania. W rzeczywistości Hillary Clinton uzyskała zaledwie 1,4 punktu w naszej średniej krajowej, wchodząc do pierwszej debaty w tym roku.

Ale tym razem nie ma takiej dwuznaczności.Odkąd 18 czerwca wprowadziliśmy nasze średnie sondaże w wyborach powszechnych, Biden nigdy nie prowadził w kraju z wynikiem mniejszym niż 6,6 punktu. Dosłownie tylko jeden ogólnokrajowy sondaż — sondaż Rasmussen Reports, który dał Trumpowi przewagę o mniej niż pełny punkt procentowy — wykazał, że Trump prowadził w tym okresie z jakąkolwiek przewagą. To był wyjątkowo stabilny wyścig.

Ale, co zdumiewające, to tak naprawdę nie podważyło wiary ludzi w zdolność Trumpa do wygrywania. W naszej ankiecie przeprowadzonej przez Ipsos stwierdziliśmy, że respondenci uważali, że Biden i Trump mieli mniej więcej równie prawdopodobne szanse na wygraną. A może sprowadza się to do trzech nieustannych źródeł niepokoju, które słyszę w rozmowie z liberalnymi przyjaciółmi lub liberalnymi czytelnikami:

  1. Trump może wygrać Kolegium Elektorów pomimo znacznej przegranej w wyborach powszechnych.
  2. Może wystąpić duży błąd w ankietach na korzyść Trumpa.
  3. Trump mógłby jakoś ukraść wybory.

Wszystkie trzy są uzasadnionymi źródłami obaw dla zwolenników Bidena. Jednak pierwsze dwa są stosunkowo łatwe do określenia ilościowego. Rzeczywiście, całym celem modelu takiego jak prognoza prezydencka FiveThirtyEight jest udzielenie odpowiedzi na takie pytania. Jednak trzeci jest trudniejszy do opanowania, więc porozmawiajmy najpierw o numerach 1 i 2..

Kolegium Elektorów wciąż może pomóc Trumpowi, ale to tylko tak daleko

Możliwość utworzenia Kolegium Elektorów, powszechnego podziału głosów pozostaje punktem na korzyść Trumpa. W rzeczywistości istnieje 11-procentowa szansa, że ​​Trump wygra Kolegium Elektorów, ale nie w głosowaniu powszechnym w naszej prognozie (ale mniej niż 1% szans na odwrót). Jednocześnie siła Bidena na Górnym Środkowym Zachodzie w stosunku do Clintona – przynajmniej jeśli sondaże są tam poprawne – potencjalnie łagodzi tę wadę do pewnego stopnia. Poniższa tabela pokazuje prawdopodobieństwo wygrania przez Bidena Kolegium Elektorów przy różnych marżach w głosowaniu powszechnym, zgodnie z naszą prognozą ze środowego popołudnia. I jak widać, Biden jest naprawdę bezpieczny tylko wtedy, gdy wygra Kolegium Elektorów, gdy ma co najmniej 5 punktów w wyborach powszechnych! Ale jest on dość mocnym faworytem z marginesem od 3 do 5 punktów i ma z grubsza szanse na próg rentowności z marginesem od 2 do 3 punktów.

Uprzywilejowany Biden, jeśli wygra w głosowaniu powszechnym od +2 do +3 punktów

Szanse na wygranie Bidena w Kolegium Elektorów w różnych scenariuszach głosowania powszechnego, zgodnie z prognozą prezydencką FiveThirtyEight z 30 września

< td style="color: #222222;background-color: #ffab9c;width: 31%;padding-right: 1.1em"><1
POPULARNE scenariusze MARGINESU GŁOSOWANIA Szanse Bidena
na wygranie KOLEGII ELEKTORÓW
Biden +6 do Bidena +7 >99%
Biden +5 do Biden +6 98
Biden +4 do Biden +5 93
Biden +3 do Biden +4 77
Biden +2 do Biden +3 54
Biden +1 do Biden +2 29
TIE do Biden +1 11
Trump +1 do TIE 3
Przewaga +2 do Trump +1

Tak więc, ze względów praktycznych, możesz objąć prowadzenie Bidena w sondażach krajowych i odjąć od niego 2 lub 2,5 punktu, aby wywnioskować jego marżę w stanach krytycznych. Innymi słowy, jeśli ma około 7,5 punktu przewagi w ogólnokrajowych sondażach, jest to bardziej odpowiednik 5-punktowej przewagi w Kolegium Elektorów. To wciąż dość duża zaleta; empirycznie nie jest łatwo pokonać 5-punktowy deficyt na tym etapie wyścigu.

Duży błąd w ankietach może pomóc Trumpowi… lub Bidenowi

Jednym z nieporozumień, jakie słyszę na temat prognozy FiveThirtyEight, jest to, że „zakłada ona, że ​​sondaże są prawidłowe”. Właściwie w pewnym sensie całym celem prognozy jest oszacowanie prawdopodobieństwa, że ​​sondaże są błędne. W 2016 r. sondaże pokazywały przewagę Clintona, ale między wąskimi marginesami w stanach krytycznych a dużą liczbą niezdecydowanych wyborców było dość duże prawdopodobieństwo — około 30 procent, zgodnie z naszą prognozą — że Trump i tak wygra.

Tak więc, chociaż błąd w sondażu jest możliwy — w rzeczywistości nasza prognoza zakłada, że ​​w tym roku prawdopodobnie wystąpi dodatkowy błąd z powodu wzrostu liczby głosowań pocztowych — i tak wygranie Trumpa wymagałoby większego błędu niż w 2016 r.

Załóżmy, że obecne sondaże utrzymają się do dnia wyborów i odejmij 3 punkty od marży Bidena w każdym stanie (w przybliżeniu średni błąd w sondażach stanów wahadłowych w 2016 r.)… Biden nadal dość wygodnie wygrywa w Pensylwanii, Michigan i Wisconsin, a zatem Kolegium Elektorów; byłby też niewielkim faworytem w Arizonie. I jak obliczyli nasi przyjaciele z Upshot, nawet jeśli miałbyś błąd sondowania dokładnie tej samej wielkości w dokładnie tych samych stanach, co w 2016 r., Biden i tak by wygrał, choć w niewielkim stopniu.

Oczywiście nic samo w sobie nie wyklucza większego błędu sondowania. Mieliśmy jeden w 1948 – kiedy Dewey nie pokonał Trumana, w końcu – i w 1980, kiedy Ronald Reagan wygrał epicką lawinę zamiast wąskiej przewagi, którą przewidywały sondaże.

Ale nie ma gwarancji, że taki błąd faworyzuje Trumpa. Historycznie, kierunek odchyleń sondażowych nie był przewidywalny z cyklu na cykl; te same sondaże, w których nie doceniono Trumpa w 2016 roku, na przykład nie doceniały Obamy i Demokratów w 2012 roku. Jeśli już, to w zakresie, w jakim występują błędy w ankietach, czasami idą one w kierunku przeciwnym do tego, czego oczekuje konwencjonalna mądrość.

Chcę spędzić więcej czasu na ten temat w nadchodzących dniach, więc nie będę się tutaj rozwodził. Ale na razie wiedz, że 7-punktowa przewaga Bidena w dniu wyborów może rzeczywiście zamienić się w 2-punktowe zwycięstwo Bidena w głosowaniu powszechnym, w którym Trump ledwo wygrywa Kolegium Elektorów.

Jak pisałem wcześniej, nasza prognoza daje Trumpowi około 9 procent szans na wygranie wyborów, które odbyły się dzisiaj, pomimo jego obecnego deficytu w sondażach — nieźle, gdy masz 7 punktów mniej! Ale jest mniej więcej równie prawdopodobne, że 7-punktowa przewaga Bidena może przełożyć się na 12-punktową wygraną Bidena, w której miałby nie tylko stany takie jak Georgia i Teksas, ale także miałby szansę w Południowej Karolinie, Alasce i Montanie.

Komentarze Trumpa dotyczące poszanowania wyniku wyborów są głęboko niepokojące, ale trudno oszacować jego szanse na obalenie wyniku

Hu, chłopcze. Przypuszczam, że w pewnym momencie też będę musiał napisać o tym felieton. Jak powiedziałem na początku, nasza prognoza zakłada, że ​​wybory są wolne i uczciwe — przynajmniej w takim stopniu, w jakim poprzednie wybory, w których szkoliliśmy model, były wolne i uczciwe. (W całej amerykańskiej historii zawsze było wiele tłumienia wyborców i pozbawienia ich praw wyborczych).

Ale na razie pozwól, że przedstawię kilka propozycji:

  • Nawet małe prawdopodobieństwo, że Stany Zjednoczone mogą stać się państwem upadłym lub ewidentnie niedemokratycznym, warto potraktować poważnie.
  • Istnieje wiele rzeczy, które Trump mógłby spróbować, z których wiele byłoby bardzo szkodliwych dla kraju, ale niekoniecznie mają one takie samo prawdopodobieństwo sukcesu.
  • Działania Trumpa z większym prawdopodobieństwem faktycznie zmienią wynik wyborów, jeśli wynik jest zbliżony, a obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że Biden wygra niezbyt bliską przewagą.

Poza tym trudno jest oszacować prawdopodobieństwo, że Trump mógłby ukraść wybory z jakąkolwiek precyzją. Wymaga co najmniej pewnej wiedzy na temat prawdopodobieństw wolnych i uczciwych wyborów plus pewnej znajomości prawa wyborczego i liczby głosów, które realistycznie mogą być przedmiotem sporu plus pewnej teorii instytucjonalnych zachęt Sądu Najwyższego i różnych innych sądów plus kilka opinii na temat tego, jak Kongres może interpretować Konstytucję w przypadku spornych wyborów. Być może panel ekspertów mógłby się zebrać i spróbować ustalić pewne rozsądne granice prawdopodobieństwa różnych scenariuszy, ale nie wiem, czy jakakolwiek osoba mogłaby — na pewno nie ja.

Po działaniach Trumpa w ciągu ostatnich kilku tygodni zastanawiam się jednak, czy istnieje jakiś kompromis między szansami Trumpa na uczciwą wygraną a jego chęcią angażowania się w autorytarną retorykę i zachowania, nawet jeśli prawdopodobnie nie uda się ukraść wyborów. To nie jest tak, że wychodzi to całkowicie z lewego pola; Trump powiedział również w 2016 roku, że niekoniecznie będzie uszanował wyniki wyborów. Ale jego ostatnie wypowiedzi pojawiły się w momencie rosnącego zagrożenia dla jego kampanii. Trudno powiedzieć na pewno, ale myślę, że komentarze Trumpa mogłyby być bardziej złagodzone, gdyby miał 2 punkty przewagi w Wisconsin zamiast 7 punktów w dół.

Nie jest łatwo zobaczyć, które karty Trump zostawił do zagrania lub które okoliczności mogą działać na jego korzyść na tyle, aby wygrał – chyba że sondaże były przez cały czas błędne.

Zastanów się, że konwencja Trumpa w najlepszym razie wywołała bardzo skromne odbicie na jego korzyść.Jego próba skierowania kampanii na temat „prawa i porządku” okazała się kompletnie niepowodzeniem w sondażach na Górnym Środkowym Zachodzie. Rzucił zlewem kuchennym w Bidena i tak naprawdę nie był w stanie ściągnąć życzliwych Bidena. Jego nadzieje, że skręcimy za rogiem w sprawie COVID-19 przed wyborami, maleją po tym, jak w wielu stanach liczba przypadków zaczęła ponownie rosnąć. Jego kampania jakoś walczy o utrzymanie wystarczającej ilości gotówki, aby wyświetlać reklamy w miejscach, w których najbardziej ich potrzebuje. New York Times i inne organizacje informacyjne prawdopodobnie będą nadal publikować szkodliwe historie na temat jego podatków i finansów osobistych od teraz do wyborów. A teraz pozornie przegrał pierwszą debatę.

Jeśli Trump wyczuwa, że ​​prawdopodobnie nie wygra legalnie — nietrudno sobie wyobrazić, że eskaluje swoją antydemokratyczną retorykę i zachowanie. Nietrudno też sobie wyobrazić, że ta retoryka jeszcze bardziej podważa jego pozycję w sondażach. Jest bardzo niepopularny w grupach fokusowych (tak, weź te z dużym przymrużeniem oka), a sondaże Trumpa w ciągu ostatnich kilku dni były szczególnie złe (chociaż było też wiele innych wiadomości).

Możemy więc wejść w błędne koło, w którym Trump coraz bardziej rezygnuje z prób przekonania lub wyrzucenia wyborców, a wyborcy coraz częściej rezygnują z niego. Ale z punktu widzenia sondaży jest to jeden z jaśniejszych wyborów do zdiagnozowania: Biden nie jest bez domu, ale ma silną pozycję. Niemniej jednak perspektywy na to, co faktycznie czeka Amerykę, rzadko były bardziej mętne.

Przypisy

Z technicznego punktu widzenia Biden prowadził o 7,1 punktu w naszej średniej z sondaży, gdy debata rozpoczęła się we wtorek wieczorem. Jednak sondaże, które zostały przeprowadzone głównie przed debatą, ale opublikowane od czasu debaty podniosły tę średnią do 7,6 punktu w chwili pisania tego tekstu.

Nate Silver jest założycielem i redaktorem naczelnym FiveThirtyEight. @natesilver538

Najlepsze automaty
Bonus do 10 000 rubli
Bonus do 10 000 rubli
5000 bonusu powitalnego
Bonus do 10 000 rubli